Każde z tych naruszeń samo w sobie wydaje się niewielkie. Zapominasz przestawić telefon komórkowy na tryb wibracji i nagle w całej sali konferencyjnej rozbrzmiewa melodia "Disco Inferno". Zamawiasz na lunch kanapkę z pastrami, nie zważając na to, że koledzy z pokoju nie cierpią tego zapachu. Przerzucasz wzrok na ekran komputera, gdy koleżanka opowiada ci o problemach w jej związku.
źródło:http://biznes.interia.pl/news/podstawy-etykiety-biurowej,1428259
